hoff
Polsko - Niemieckie Pojednanie

STOSUNEK POLAKÓW DO NIEMCÓW PO WOJNIE

Podczas II wojny światowej niemieccy naziści budowali na terenie Polski obozy pracy i obozy zagłady. Bombardowano miasta polskie, a ludzi rozstrzeliwano lub brano do niewoli.

Przez długi czas Polacy czuli ogromną antypatię do narodu niemieckiego. Pamięć okrutnych wydarzeń, mordowania Polaków na ulicach czy osadzania w obozach koncentracyjnych, a także skuteczne działanie propagandy sowieckiej czasem jeszcze dziś powoduje niechęć do bliższych relacji z Niemcami, jest powodem tworzenia stereotypów i uprzedzeń...

Po II wojnie światowej rozpoczęły się wysiedlenia Niemców z ziem przyznanych Polsce. Główną przyczyną była chęć utworzenia etnicznie jednorodnych państw w Europie Środkowej, tak by niemieccy nacjonaliści ponownie nie wykorzystali w przyszłości istnienia skupisk mniejszości niemieckiej do przeprowadzenia wojen zaborczych. Zaczęły powstawać organizacje broniące interesów niemieckich. Organizacje te były w Polsce przedstawiane jako nacjonalistyczne i rewizjonistyczne.

Aleksandra Owczarek, Kinga Łachnik

„PRZEBACZAMY I PROSIMY O PRZEBACZENIE”

”Czyż zgodne istnienie obu narodów nie jest dla przyszłości ważniejsze od problemu granic?”. Tymi słowami w październiku 1960 r. berliński bp Julius Döpfner wyraził konieczność pojednania Niemców i Polaków. 5 lat później po drugiej stronie Odry abp Bolesław Kominek prowadził prace nad Orędziem Biskupów Polskich do ich Niemieckich Braci w Chrystusowym Urzędzie Pasterskim oraz nad Tezami do dialogu z Niemcami, w którym przedstawia program dialogu polsko-niemieckiego i który miał przygotować naród znad Wisły do obchodów tysiąclecia chrześcijaństwa w Polsce. 18 listopada 1965r. Orędzie zostaje podpisane w Rzymie przez 36 polskich biskupów z prymasem Wyszyńskim na czele. Kluczowe zdanie Orędzia: „W tym jak najbardziej chrześcijańskim, ale i bardzo ludzkim duchu wyciągamy do Was (…) nasze ręce oraz udzielamy przebaczenia i prosimy o nie”, zostało serdecznie przyjęte przez Braci niemieckich: „Ze wzruszeniem i radością odebraliśmy Wasze orędzie.[…] żywimy nadzieję, że rozpoczęty między nami dialog znajdzie swój dalszy ciąg w Polsce i w Niemczech”. Biskupi niemieccy podkreślili, że naród Polski wiele wycierpiał z rąk Niemców, ale wspomniał także, że część roszczeń strony niemieckiej jest uzasadniona. Do Orędzia z 1965r. episkopaty Polski i Niemiec nawiązały w okolicznościowym liście pasterskim w 70 rocznicę wybuchu II wojny.

”W tym duchu […], ogromu krzywd, jakie w konsekwencji zostały zadane Polakom przez Niemców, >oraz krzywd, jakich doznali Niemcy z powodu wypędzenia i utraty ojczyzny, powtórzyliśmy wspólnie: ><< „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie.>>”

Monika Koper

PROBLEM GRANICY

1945: W założeniach konferencji poczdamskiej, miejscowości Rieth i Altwarp miały być polskie. Przeszły na rzecz strony niemieckiej w zamian za Stolec i Buk. Polsce przyznano także w całości Bobolin, Barnisław, Rosówek, Pargowo oraz drogę prowadzącą ze Stobna do Kołbaskowa.

1951: Po zatwierdzeniu granicy w 1945r. Świnoujście straciło dostęp do wody pitnej. Przez 6 lat mieszkańcy zmuszeni byli do sprowadzania jej zza granicy. Sytuację zmieniła dopiero korekta na wyspie Uznam w czerwcu 1951r.

1970: 7 grudnia kanclerz Brandt i premier Cyrankiewicz podpisali układ między PRL a RFN o podstawach normalizacji wzajemnych stosunków, w którym stwierdzono, że linia Odra-Nysa Łużycka stanowi zachodnią granicę PRL.

W tym samym roku powstaje Związek Wypędzonych. Jest to pierwsza niemiecka organizacja domagająca się odszkodowania za straty związane z wysiedleniem.

1989: 21 maja po trwającym 4 lata konflikcie dokonano rozgraniczenia wód terytorialnych między Polską a NRD. Obiektem sporów była granica przebiegająca przez Zatokę Pomorską, a właściwie jej brak. Z czasem NRD rozszerzyło zgodnie z prawem międzynarodowym obszar swoich wpływów do 12 mil.

Adrian Barbasiewicz

ROSZCZENIA

Rozpatrując współczesne stosunki polsko-niemieckie, nie można uciec od wspólnej przeszłości, której blaski i cienie cały czas padają na wzajemne relacje. Jedną z takich historycznych spraw, które w znaczący sposób odciskają piętno na polityce obu państw względem siebie są roszczenia majątkowe, dotyczące dóbr materialnych i ziemskich, które w wyniku zawieruchy II wojny światowej oraz nowego porządku, podyktowanego przez konferencje – poczdamską i jałtańską, na trwałe dostały się w ręce nowych właścicieli. Głośne stały się wysiłki Związku Wypędzonych, z przewodniczącą Eriką Steinbach, mające prowadzić do założenia Centrum przeciwko Wypędzeniom w Berlinie. Strona niemiecka chce w ten sposób zwrócić uwagę na fakt, iż po wojnie do Niemiec powróciło nie z własnej woli około 14 milionów jej obywateli. Tereny, z których nastąpiła ta intensywna migracja, obecnie należą do Polski - to przede wszystkim Wielkopolska, Pomorze i Śląsk. Straty materialne ludności niemieckiej szacuje się na 160 miliardów złotych. Polacy zaś pretensje do swoich zachodnich sąsiadów żywią w związku ze zniszczeniami i zagrabionym majątkiem, co miało miejsce podczas nazistowskiej okupacji. Straty polskie szacuje się na około 500 miliardów złotych. W 2001 roku Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie oświadczyła że, zgodnie z zapewnieniami ówczesnego kanclerza Gerharda Schroedera, Niemcy są gotowe wypłacić odszkodowania dla 230-240 tysięcy byłych robotników niewolniczych i przymusowych z Polski pracujących w Trzeciej Rzeszy lub ich spadkobiercom.

Stanisław Starnawski

KRZYŻOWA

12 listopada 1989 roku odprawiono Mszę Pojednania na podwórzu Ośrodka Spotkań w Krzyżowej. Msza z udziałem ówczesnego premiera Polski Tadeusza Mazowieckiego i kanclerza Niemiec Helmuta Kohla, stała się momentem przełomowym w stosunkach polsko-niemieckich i zapoczątkowała nowy rozdział w kontaktach i współpracy między Polską a Niemcami. Doszło wtedy do symbolicznej wymiany znaku pojednania.

Mateusz Zakrzewski

BLIZNY BĘDĄ WIDOCZNE ZAWSZE

Angela Merkel nie ukrywała, że wydarzenia lat 1939-1945 były czarnym okresem w dziejach Starego Kontynentu. Wypowiedź kanclerz Niemiec w 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej była istotnym punktem obchodów na Westerplatte. Zbrodnie III Rzeszy były nazywane po imieniu, bez prób wybielenia win, Niemcy pogodzili się z historią i z wielkim szacunkiem odnoszą się do ofiar nazizmu. Żadne słowa nie są w stanie określić tego, w jaki sposób ludzie cierpieli podczas tej zagłady. Pochylam głowę przed ofiarami- mówiła Merkel. 

Gdy mówiła wówczas o tej bolesnej przeszłości, odniosła się do Muru Berlińskiego, którego upadek stał się udziałem i sukcesem całej Europy, która „od 1939 roku przeszła ogromną drogę”. Drogę ku zjednoczeniu.

Magdalena Kruszyna


2009.10.22